Drupa (jest to połączenie słów DRUk i PApier) to, w opinii wielu znawców tematu, najważniejsze targi poligraficzne na świecie. Świadczy o tym już ich historia. Wydarzenie to odbywa się (raz na kilka lat – przerwy między kolejnymi edycjami nie są regularne) od 1951 roku w Düsseldorfie. O ich randze świadczy też wielkość powierzchni, ilość wystawców i liczba wystawiających. W 2016 roku po powierzchni 158 000 metrów kwadratowych spacerowało 260 tysięcy zwiedzających, a obejrzeć można było stoiska 1828 wystawców z wielu krajów.

Każde targi Drupa mają swoje najważniejsze wystawy. Obserwowanie tego, co pojawiało się na nich podczas kolejnych edycji, pozwala prześledzić zmiany, jakie zaszły przez ostatnie ponad 60 lat w dziedzinie poligrafii. O ile na pierwszej edycji największe wrażenie robiły po prostu wielkie prasy drukarskie, umożliwiające zadrukowywanie bardzo dużych ilości papieru, o tyle podczas kolejnych edycji dominowały coraz bardziej nowoczesne technologie. Związane było to oczywiście z postępująca digitalizacją procesów związanych z drukowaniem.

Kolejna edycja targów Drupa odbędzie się 4 lata po ostatniej – w 2020 roku, jak zwykle na terenie należącym do Messe Düsseldorf. Jeśli ktoś nie może się ich doczekać lub nie może pozwolić sobie na wyjazd do Niemiec, zawsze może zainteresować się podobnymi wydarzeniami, które odbywają się w Polsce. Przykładem tego są targi poligraficzne RemaDays. Ich ostatnia edycja odbyła się w lutym 2018 i przyciągnęła 20 000 tysięcy ludzi. Nie jest to może liczba tak imponująca, jak u niemieckiego odpowiednika, pamiętać trzeba jednak, że targi RemaDays wciąż się rozwijają i nie wiadomo ile ludzi odwiedzi edycje, jakie będą miały miejsce za kilka lat. Ciekawych wydarzeń związanych z poligrafią jest zresztą w Polsce dostatek – warto dokładnie śledzić wiadomości na ten temat, bowiem ludzi, którzy chętnie odwiedzają tego typu wydarzenia, z pewnością mogą liczyć na to, że w najbliższych latach znajdą coś dla siebie i będą mogli uczestniczyć w interesujących targach.